Nowe modele zatrudnienia – o co w nich chodzi?

Rynek pracy rozwija rozwija się dynamicznie i można to zauważyć patrząc na powstawanie nowych modeli zatrudnienia. Nietrudno pogubić się w tych nowatorskich i nietypowych rozwiązaniach. Dlatego w artykule nie tylko opiszemy nowe i mniej popularne rodzaje, ale również wskażemy na branże, w których mają największa popularność.Omówimy również szerzej model pracy na samozatrudnieniu, czyli tzw. “B2B”.

Ostatnio coraz częściej możemy spotkać się z pracą “B2B”, czyli taką, która polega na współpracy pomiędzy firmą pracodawcy, a firmą pracownika (często jednoosobową). W tym przypadku ten drugi sam się rozlicza, a także decyduje o miejscu i czasie pracy. Na popularności zyskuje również praca częściowo zdalna, tzw. naprzemienna. Oznacza to, że w ramach umowy o pracę pracownik decyduje się na system zakładający pracę przez kilka dni w biurze oraz kilka dni poza biurem. Warto zaznaczyć, że zazwyczaj wszystko odbywa się podobnych godzinach. Dużą uwagę ostatnio przykuwa nowy typ pracowników, tzw. “slashies”, czyli osoby nieograniczające się do jednej pracy i zawodu, pełniące wiele różnych ról i łączące wiele obowiązków. Takie osoby potrafią dostosować się do wielu wymagań, są bardzo elastyczne doskonale rozporządzają czasem. Jednak “slashies” nie lubią rutyny, szybko się nudzą, ciągle potrzebują zmiany – również w pracy. Często osoby takie decydują się na pracę zdalną, która może być w oparciu o etat. W tym przypadku mogą o określonych godzinach pracować online skąd tylko chcą, jednocześnie zachowując te same przywileje pracownicze, które przysługują w klasycznym modelu pracy. W Polsce istnieje również możliwość pracy zdalnej opierającej się na rozliczeniu zadaniowym. W tej kwestii pracodawca zleca zadanie, a następnie dogaduje się w sprawie wyceny oraz deadline’u. 

Ze względu na rosnące zainteresowanie nowatorskimi modelami pracy, zasięg zawodów, w których zyskują popularność stale się powiększa. Obecnie głównie królują w branżach zajmujących się grafiką, korektą tekstów, programowaniem, tłumaczeniami, montażem filmów czy szeroko rozumianą branżą IT.

Nic dziwnego, że model pracy na samozatrudnieniu przyciąga coraz więcej zwolenników. “B2B” z reguły gwarantuje wyższe wynagrodzenie, umożliwia pracę w dogodnych godzinach pracy i wybranym przez siebie miejscu. Nie tylko daje możliwość współpracy z wieloma podmiotami, ale również stwarza okazję na bycie partnerem, a nie tylko podwładnym. Jednak istnieje również druga strona medalu, warto mieć na uwadze, że samozatrudnienie odbiera przywilej płatnych urlopów, czy benefitów. Nie gwarantuje także stabilnych zarobków; wynagrodzenie w głównej mierze zależy od nakładu pracy, co wiąże się również z większymi obowiązkami. Pomimo rosnącej popularności “B2B”, nadal wiele osób decyduje się na tradycyjną umowę o pracę, która zapewnia przede wszystkim stabilność, benefity, płatne chorobowe czy chociażby daje możliwość płatnego urlopu. Warto zaznaczyć, że ten klasyczny model pracy gwarantuje nie tylko ochronę pracownika, a również zapewnia płatne nadgodziny. Jednak trzeba podkreślić, że na tle “B2B” umowa o pracę ma też swoje wady. Jednym z głównych minusów jest brak swobody jeżeli chodzi o miejsce czy czas pracy. Oprócz tego nie można liczyć na tak wysokie wynagrodzenie jak w przypadku samozatrudnienia. Dlatego warto najpierw rozważyć wszelkie plusy i minusy zarówno nowatorskich jak i tradycyjnych modeli pracy, a następnie wybrać najkorzystniejsze dla nas rozwiązanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *